Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Odchudzanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Odchudzanie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 stycznia 2013

Odchudzanie. Porada piąta: waga.



Zdrowo chudnąć czyli od 0,5 do 1 kg tygodniowo. Szybsze chudnięcie, jest niekorzystne dla zdrowia i z reguły kończy się powrotem zbędnych kilogramów, czyli tak zwanym efektem jojo.

Ważenie codziennie to moim zdaniem też przesada, bo człowiek o niczym innym nie myśli tylko o diecie, a to dobrze na psychikę na pewno nie robi.
Ja się ważyłam i mierzyłam raz w tygodniu w piątek rano i pomimo zakończenia diety kilka miesięcy temu robię tak nadal.

Tak samo jak się raz „zgrzeszy” to nie jest koniec świata. Ja podczas diety miałam dwa razy święta, komunię i swoje urodziny i oczywiście nie ŻARŁAM, ale też nie odmawiałam sobie. Z umiarem!!!

wtorek, 1 stycznia 2013

Odchudzanie. Porada czwarta: smarowidła



Ja jedynie smaruję chleb jak jam kromala z czosnkiem.
Tak uważam, że nie trzeba nic smarować, bo moim zdaniem i tak nie czuć jak coś się kładzie na kanapkę.
Lubię bułkę (mam na 4 razy) z jakąś rybą, paprykarzem, serem.
Tost jak robię też nie smaruję.

niedziela, 30 grudnia 2012

Odchudzanie. Porada trzecia: Słodkości

Można jeść słodkie (oczywiście nie cała tabliczka czekolady na raz, mi wystarczyła kostka ;) czy tona ciastek, jedno spokojnie wystarczy ;) )
Ale po posiłku.
Wchłanianie czegoś tam ;) nie pamiętam czego jest wtedy mniejsze gdy już mamy coś w żołądku.
Porada pierwsza 
Porada druga 

Odchudzanie. Porada druga: zupy



Tutaj pierwsza porada
 Zupy nie muszą być ze śmietaną.
Jadam zupy codziennie, ale zamiast dwóch chochli, jem jedną.
No i zupy robię bez śmietany.
A, że też zaczęłam zwracać uwagę na to CO jem i chcę jak najmniej świństwa to zupy robię na własnym rosole bez mięsnym. Wystrzegam się jak ognia kostek rosołowych. Tam sama chemia.

Odchudzanie porady



Nie będzie tutaj żadnych przepisów.
Będą rady.
Sama schudłam koło 50 kg i na ostatnich badaniach (już po odchudzaniu) mam bardzo dobre wyniki, więc chyba dobrze wsio robiłam ;)
Rada pierwsza
Mniej a częściej.
Czyli jedz mniejsze porcje, ale częściej (co 2-4 godziny) wtedy przemiana materii nie spowalnia.
Śniadanie wcale nie musi być największym posiłkiem dnia. W śniadaniu chodzi o to by po nocnej drzemce ta przemiana materii ruszyła.
Popatrz na francuzów. Najszczuplejszy naród Europy, a właśnie śniadania malutkie.